Mieliśmy pierwszego polaka w NBA, mieliśmy drugiego, ale nigdy w Polsce bum na NBA nie był tak duży jak za czasów gry Michaela Jordana w Chicago Bulls. Namiastkę tego mamy dzięki naszemu kolejnemu rodakowi w NBA Marcinowi Gortatowi,który wreszcie prezentuje w miarę dobry poziom, a dzięki temu fani koszykówki w Polsce zaczęli się interesować bardziej NBA, wieczorne wydania wiadomości od czasu do czasu wspomną coś o lidze amerykańskiej. Oczywiście chcielibyśmy, żeby ...